Konferencja Liczymy się dla edukacji, 2025

„Liczymy się dla edukacji” – kilka przemyśleń „na gorąco” po październikowej konferencji we Wrocławiu. To wydarzenie otworzyło ważną dyskusję… i na dwa dni stało się areną poruszających debat o edukacji w Polsce.

Konferencja „Liczymy się dla edukacji” we Wrocławiu stała się areną poruszających i ważnych dyskusji o roli edukacji. Zamiast kolejnej debaty o AI czy zakazie smartfonów, prelegenci postawili na fundamentalne pytania: Po co nam szkoła i jak ma przygotować młodych ludzi do świata, którego nie znamy? Oto niektóre ważne obszary poruszone podczas konferencji.

1. AI w edukacji: Nie „czy”, ale „jak i kiedy”? Od przedszkola do mistrzostwa.


Refleksja nad sztuczną inteligencją przestała być luksusem, a stała się koniecznością. Jak podkreślano, edukację w tym zakresie należy zaczynać już na etapie przedszkola i szkoły podstawowej. To inwestycja, która – podobnie jak nauka języków obcych – zaprocentuje w przyszłości, zmniejszając późniejsze wydatki na edukację dorosłych w dynamicznie zmieniającym się rynku pracy.

Widzę to po własnych dzieciach – ich naturalna ciekawość do AI jest niesamowita. Nie boją się pytać ChatGPT o pomysły na projekt czy tłumaczenie trudnych pojęć. To nie jest dla nich technologiczna magia, tylko kolejne narzędzie, jak kalkulator czy encyklopedia. I właśnie tak powinniśmy o tym mówić w szkole.

2. Nowa definicja szkoły: Nie przekaz wiedzy, a trening do zmiany.


Kluczowy wątek konferencji to przewartościowanie misji szkoły. Padły mocne stwierdzenia: „Szkoła ma zmieniać świat, a nie świat szkołę” (Magdalena Biegaj) oraz że edukacja może być narzędziem w walce z cierpieniem (Ryszard Kessler).
Marcin Szala porównał edukację do treningu umysłu. To genialne porównanie! Na siłowni nie chodzi o to, by umieć podnieść jeden konkretny ciężar, tylko by być silnym i sprawnym na wszelkie wyzwania. Tak samo w szkole – chodzi o wyrobienie kondycji umysłowej na nieprzewidywaną przyszłość.

3. Fundament nad fundamentami: Dobrostan nauczyciela to dobrostan ucznia.


Jeden z najsilniej wybrzmiewających tematów. Podkreślano, że „żeby dodawać skrzydła dzieciom, dorośli powinni mieć swoje własne skrzydła”.
Gdy słuchałem o przeciążonych nauczycielach z podwyższonym poziomem kortyzolu, aż mnie ściskało. To przecież prosta droga do wypalenia całego systemu.

Dlatego z taką nadzieją patrzę na programy takie jak „Spokojna Głowa”. To nie powinien być dodatek, ale kluczowa inwestycja w budowanie pozytywnego klimatu w szkole. Równie ważne jest przywództwo dyrekcji, która swoją postawą modeluje kulturę w całej placówce.

4. Wyzwania współczesności: Przesyt, cyfryzacja i neuroróżnorodność.


Konferencja nie unikała trudnych tematów:

Bezpieczeństwo w sieci i krytyczne myślenie: Młodzi ludzie są pochłonięci niebezpieczną cyfrowością, a ich największym wyzwaniem jest oddzielenie informacji prawdziwych od fałszywych.

Neuroróżnorodność

Poruszony byłem wykładem Tomasza Bilickiego o neuroróżnorodności. To był moment prawdziwej zmiany paradygmatu: zamiast „naprawiać” dzieci, np. osoby w spektrum autyzmu czy z ADHD, powinniśmy dostrzegać w nich nieprawdopodobny potencjał. One nie wymagają „leczenia”, ale akceptacji i alternatywnych form komunikacji.”

Kolejnym wyzwaniem jest przesyt informacyjny

Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele toną w natłoku informacji i zadań. Jak można sobie z tym poradzić?

Czy rozwiązaniem nie byłoby tu odciążenie nauczycieli od części biurokracji?Być może to zadanie dla AIautomatyzacja sprawozdań dałaby pedagogom przestrzeń na czas na relację z uczniem.

5. Kompetencje przyszłości, edukacja finansowa i edukacja w ruchu.


Wskazano na konkretne luki i rozwiązania:

  • Edukacja finansowa na razie raczkuje, ale potrzeba jej jest ogromna. Inicjatywy jak „Trampki na Giełdzie” czy „FinansoPOLis” pokazują, że przez grywalizację i praktykę można ją skutecznie wprowadzać już w szkole podstawowej.
  • Edukacja w ruchu (Physical Active Learning) to odpowiedź na siedzący tryb życia. Projekty takie jak „Akademia Krokieta i Lamy” dowodzą, że łączenie ruchu z nauką cieszy się ogromnym zainteresowaniem i jest potrzebne.

6. Szkoła Odporna na Kryzysy (SOK): Współpraca, diagnoza, działanie.


Konferencja promowała model szkoły, która nie boi się wyzwań, tylko się na nie przygotowuje. Kluczem są:

  • Partnerstwa z organizacjami pozarządowymi (NGO) lub biznesem.
  • Aktywne pozyskiwanie grantów
  • Ciągła diagnoza poprzez badanie wskaźników i zadawanie prostych pytań: „Co działa? Co przestało? Co zrobimy dalej?”.

Ten model szkoły zdecydowanie do mnie przemawia. Jestem fanem modelu hybrydowego w edukacji już od dawna.


Konferencja „Liczymy się dla edukacji” pokazała mi osobiście, że przyszłość szkoły nie leży w kolejnych zakazach, lecz raczej w definiowaniu na nowo zasad gry.

Przyszłość nie leży tylko i wyłącznie w rozwoju kompetencji przyszłości zwłaszcza cyfrowych. Ważny jest kontakt z żywym człowiekiem, relacje, empatia oraz zdolność do zauważenia i zrozumienia inności np. ADHD czy zespół Aspergera.

Powinniśmy odważnie stawiać na przygotowanie do zmiany, dobrostan całej szkolnej społeczności włącznie z Dyrekcją i nauczycielami. Należy też mądrze i elastycznie włączać wykorzystanie nowych technologii, tak aby służyły lepszemu zrozumienia świata przez dzieci i młodzież. Sama technologia nie powinna być celem samym w sobie, powinna być tylko narzędziem do rzeczy ponadczasowych takich jak: współpraca w grupie, komunikacja, umiejętność rozwiązywania problemów, umiejętność przystosowywania się do zmiany czy krytyczne myślenie. Szkoła powinna być żywym dynamicznym organizmem, który przygotowuje na nieznane. 

Takiej szkoły sobie życzę. A jaka jest Wasza wizja? Co, Waszym zdaniem, jest najpilniejsze do zmiany? Podzielcie się przemyśleniami, biuro@for-kids.eu  lub w komentarzach. Może właśnie od takiej rozmowy zacznie się prawdziwa zmiana?

My również w Edu4Kids zastanawiamy się jakie zmiany powinniśmy wdrożyć w naszym podejściu do warsztatów edukacyjnych. W jaki sposób jeszcze bardziej przygotować młode pokolenie do zmiany. Mamy nadzieję, ze pomysły i inspiracje zaczerpnięte podczas konferencji zaprocentują również w placówkach edukacyjnych gdzie prowadzimy warsztaty.

Podobne wpisy